Rozterki duszy i serca pragnienia

Archiwum: sierpień 2009

Koziolkowo_015.jpg
poezja

Po prostu życie

W sobotę wstałam dość wcześnie rano z zapałem do pracy,którego raczej w ciągu tygodnia miałam mało.Nazbierało mi się trochę prac domowych,w końcu trzebawziąć się za nie,a nie wciąż uciekać z domu-pomyślałam-najwyższy czas tu trochępomieszkać;umyć okna,zrobić porządek w papierach,może coś zmienić w wystroju?Od lat nic nie bylo zmieniane-już mi się to wszystko opatrzyło-znudziło...Chęci miałam og... czytaj dalej

komentarze: 1

w matni..

Mój tato był człwiekiem bardzo aktywnym,zanim choroba go zniewoliła-przykuwjac do łóżka.Nie był to wynik starości,czy niedomogi  starzejacego się organizmu,ale znów zawinił człowiek,czy też ludzie.W jednym ze szpitali,gdzie tato miał operowane kolano- zakażono gogronkowcem złocistym i od dnia operacji już nie stanął na nogi.Kilka razy był w stanie krytycznym,organizm zaczął chorować,przeszedłje... czytaj dalej

komentarze: 2

wspomnień c.d

Mieliśmy już to swoje, wymarzone  mieszkanie trzypokojowe z dużym balkonem,jasne, słoneczne,z  pięknym widokiem zielonych łąk i pól i  ta cisza...Z dala od miejskiego szumu i samochodowych spalin,wreszcie mieliśmy zdrowysen,który tak naprawdę dopiero się nam  zaczął barwić kolorami tęczy.Chociaż wcale nie było tak lekko,łatwo i kolorowo żyć,w tym zwariowanym czasie gwałtownych przemian społeczn... czytaj dalej

Coś dla zmysłów

Zostałam dziś zaproszona na wernisaż  Maryli Wierzbowskiej USA.Początkowo nie miałam ochoty pójść,ze względu na nienajlepsze samopoczucie.Teraz nie żałuję,że poszłam,ponieważ była to prawdziwa uczta dla moich zmysłow.Nie jestem jakimś specjalnym koneserem sztuki,ale lubię oglądać coś co jest dla mnie czytelne i mogę odnależć myśl artysty,subtelne piekno,harmonię barw,jakiś przekaz,a nade wszyst... czytaj dalej

komentarze: 2

powracające wspomnienia

Piękność dniaI cisza nocySen i marzenieŻycia zdarzeniaLosu koleje************...Ja,mąż i synek w maleńkim pokoiku,nie wiadomo kiedy minęły nam cztery lata małżeństwa i wciąż oczekujemy swojego M3.Mąż robi co może,tato swoimi kanałami próbuje przyśpieszyć bieg sprawy,ale jaknam powiedziano-widoki są marne,bo ilość oddawanych mieszkań do potrzebują-cych jest jak kropla w morzu:(A tu nagle taka ... czytaj dalej

poezja

z moich zapisków

My z dwudziestegopierwszego wieku Rozbijający atomy,zdobywcy księzyca Wstydzimy się szczerych gestów, Czułych spojrzeń,ciepłych uśmiechów. Gdy cierpimy,zamykamy się w domu, Zapytani o ból,przygryzamy wargi,Odpowiadamy z obawą, niechętnie  W pogardzie wykrzywionymi ustami. Kiedy kochamy-wzruszamy ramionami Jakby to była rzecz oczywista, Odpowiadamy na pytania półsłówkami Silni,niepokorni,czasem ... czytaj dalej

komentarze: 3
poezja

Samotność

Samotność-to szarość dniaChociaż świeci słońceTo głucha cisza choć radio graZa oknem szumią drzewaI pięknie śpiewa ptaksamotność dręczy skrycieza zamknietymi drzwiamiNajczęściej długimiJesienno-zimowymi wieczoramiI nie zrozumie tego niktKto nie poznał prawdziwej samotniWśród pałaców ludzkich serc czytaj dalej

komentarze: 1
1anio2md.jpg

Przyszła baba do lekarza

Bardzo szykowna,elegancka kobieta  w wieku, okolo sześćdziesiątki,drobna blondynkaweszła do Przychodni chwiejnym krokiem,wyprostowana,z godnym szacunku wyrazemtwarzy.Pomyślałam na pierwszy rzut oka;pewnie ma zaburzenie blędnika.Zmierzała do rzędu krzeseł stojących na wprost wejścia z zamiarem odpoczynku na jednym z nich i na nieszczęście dla siebie,wybrała plastikowe,składane krzesło,które przy ... czytaj dalej

komentarze: 1

Jestem zbulwersowana:(

Przechodziłam dziś przez nowo powstały park i plac zabaw dla dzieci i mnie złośćogarnęła na to co zobaczyłam, a raczej na tych co to zrobili.Na ogrodzeniu wiszą tabliczki z napisami;  -OBIEKT MONITOROWANY-czyżby?Jak to możliwe,monitorowany,a ławki naprawdę solidne-wydarte,zniszczonetrawnik  zdeptany!!Ktoś za to bierze pieniądze,świadcząc swoją usługę ochrony-a może to blef,albo ochrona ogranicz... czytaj dalej

poezja

Ból istnienia

Obudzona z płytkiego snu-dusza poranionaJeszcze nie uleczona- znów draśniętaMiotacze ognia w sercu zagościłyWalka zbyteczna-nie masz już na to siłyGdy serce kocha-zmienia go siła tajemnaTy nieugięta-ulegasz kaprysowi losuAle tak żyć nie sposób- w swojej niedoliJego dusza nikczemna serce z kamieniaWięc nie poczuje jak bardzo boliTwa rana przez niego zadanaPo raz kolejny padasz na kolanaPotem na ... czytaj dalej

odwiedzin: 688432
do góry