Rozterki duszy i serca pragnienia

Archiwum: październik 2009

poezja

Wędrówka życia

Apogeum życie swej młodości osiągnęło,Zmieniło nagle kierunek,zwolniło bieg,Potoczyło się chwilę,pózniej kroki mierzyło,Aż dotarło do wrót dojrzałości światła i cieni.Zanim się spostrzegło,znalazło się w tłumiePośpiechu,gorączki,zapomnienia swojegoI tak prawie nie łapiąc wytchnienia,Znalazło się życie na rozstaju wielu dróg.Jedna prowadziła nad rwącej rzeki brzeg,Druga nad przepaścią kończyła s... czytaj dalej

komentarze: 1
poezja

Mgła

Mgła wszystko nam bielą spowiła, Słońce zasłoniła,oczy zasmuciła. Choć przeżroczysta niczym welon, Nikogo nie cieszy swym widokiem, W przygnębienie wpędza osób wiele O poranku zaglądając do ich okien. Godziny mijają jedna po drugiej, A ona niechciana dalej się snuje, Widok przysłania,samopoczucie psuje. Niszczy fryzury świeżo uczesane, Zwilża ubrania,zasłania światło, Niechlubną rolę przy tym m... czytaj dalej

komentarze: 2

Czas Pamięci

Pani jesień dary niesie i bywa urocza jak kobieta młoda,Gdy ze słońcem się zbrata ,które blasku jej doda,A nie z wiatrem szalonym,zimnym i ponurym,Który wszystko powymiata i przygoni chmuryI z deszczem zatańczy,o szyby zadzwoni mącąc ciszę, Przywiedzie niechciany czas nastrojów zmiennych,By niczym intruz wtargnąć  hałaśliwie w cudze progi,Przeszyć dreszczem,powiać smutkiem bezimiennymI pozostaw... czytaj dalej

komentarze: 2

List do wirtualnej przyjaciółki

Witaj Grażynko,korzystając z wolnej chwili,którą sobie sama zafundowałam,bo tak szczerze to nic mi się już nie chce robić,co nie znaczy,że nie mam nic do ro-boty....oj mam i to sporo.Sama wiesz,że w domu zawsze jest coś do zrobienia,ale to dobrze,bo gdyby człowiek nie miał zajecia,to głupota mogłaby zawładnąć jego umy-słem,ciałem i duchem.Człowiek to stadne zwierzę i takie co nie usiedzi w miej... czytaj dalej

komentarze: 3
Odwiedziny_-_Londyn_2009_152.jpg
poezja

Deszczu łzy..

Za oknem zmącona cisza, Umilkł ptaków śpiew, O szyby dzwoni deszcz, Jesienny,zimny deszcz. Samochodów grają klaksony, Dzień został nieco uśpiony, Błyszczące deszczu kropelki Spływają jak łez perełki. Woda,maleńkimi strumykami Przemyka śmiało ulicami, Z przechodniami się drażniąc, Przewagę w aurze zdobywając. Skulone,poszarzałe drzewa Resztką listowia konary odziewa, Żółto-zielona trawa smętnie ... czytaj dalej

komentarze: 1
Odwiedziny_-_Londyn_2009_037.jpg

Spotkanie

Jakaż była moja radość,kiedy rano otworzyłam oczy i zobaczyłam jak promieniesłońca wdzierają się do mojego pokoju.Nie musiałam długo się zastanawiać nadwstawaniem z łóżka,w minutę byłam już pod prysznicem,szkoda było tracić takiego pięknego dnia.Miałam parę spraw do załatwienia,więc była odpowiedniapogoda,żeby pobiegać i odfajkować jako załatwione,aby się nie piętrzyly i abympózniej sama na sie... czytaj dalej

Odwiedziny_-_Londyn_2009_089.jpg

z krótkiej podróży

Zamek Windsor - oficjalna rezydencja królowej - to najstarszy i największy zamieszkały obecnie zamek na świecie. Ta 1000-letnia twierdza znajduje się nieco ponad 30 km na zachód od centrum Londynu, w hrabstwie Berkshire. czytaj dalej

komentarze: 1

Jak polubić kaprysy jesieni

Wróciłam właśnie z krótkiego,ale wspanialego urlopu jaki zafundował mi mój syn w Londynie.Kiedy wyjeżdżałam,w kraju pogoda była nieciekawa,pomyślałam idzie jesień,zapewne tam będzie zimno-wiadomo "angielska pogoda"!!Ubrałam ciepłą kurtkę i większość ubrań zabrałam na chłodne dni.Jakież było moje zdumienie kiedy wylądowałam,mimo póznych już godzin wieczornych,było cieplej niż w chwili mojego wyl... czytaj dalej

Nie mam siły do swojego szefa...

     Mam już serdecznie dość tej pracy,niekiedy robi mi się autentycznie niedobrze.Często powtarzałam sobie;spokój,tylko spokój,nie mogę się denerwować,szkoda mojego zdrowia...Biorę głęboki oddech i staram się myśleć tylko o pracy wyłączając negatywne myślenie,tak jakbym była zupełnie sama i nie było osoby,która doprowadza mnie czasemdo rozpaczy.Nie da się jednak tak zwyczajnie wyluzować,czasem ... czytaj dalej

komentarze: 1

błoga cisza i święty spokój:))

Poranek zaczął się deszczowo,niezbyt sympatycznie,niebo zasnute chmurami,a ja miałam dopięty na ostatni guzik plan na całe przedpołudnie.Wiem,że trzebazawsze mieć plan awaryjny,gdyby coś przeszkodziło w realizacji zamierzeń,ale chyba ze zwykłego wygodnictwa wolę trochę ponarzekać i na coś zwalić winę,by  poleniuchować.Najgorsze jest to, że z biegiem lat  życia w samotności,coraz częściej dopada... czytaj dalej

komentarze: 2
odwiedzin: 688414
do góry