Rozterki duszy i serca pragnienia

Ile jeszcze ta nasza ziemia jest w stanie wytrzymać?

Nie można to tak spokojniej,wolniej iść przez życie nie robiąc przy tym
bałaganu?!Delektować się i upajać życiem sącząc powoli eliksir życiodajny,
a nie wypijać jednym haustem,aż się w głowie zakręci. Po szybkiej konsumpcji 
następuje szybki przesyt,znudzenie,więc trzeba biec dalej po nowe doznania,
zostawiając za sobą śmieci,które rosną w zastraszającym tempie w ogromną
hałdę przysłaniającą słońce i której ziemia nie może już udźwignąć.
Ileż więcej przyjemności jest w powolniejszym konsumowaniu czegokolwiek,
kiedy mają czas włączyć się do biesiady wszystkie zmysły.
O ile łatwiej jest odzyskiwać straconą energię będąc w gronie rodziny,
przyjaciół i znajomych,w którym obdarowany obdarowuje nawet podwójnie.
Gdzie spijana jest radość życia dająca napęd na drodze zdążającej
w kierunku poszukiwanego szczęścia.Czy naprawdę nie można
już zwolnić i cieszyć się z tego, że słońce świeci,że nie jesteśmy sami,
że ktoś nam ufa,że sąsiad zadowolony z naszego sąsiedztwa,a nie z tego,
że akcje poszły w górę,że dom piękny i wielki otoczony murem,że wreszcie
konkurencja wyeliminowana,że pole sąsiada zalało,to nam lepiej plony się
sprzedadzą.Jak można tak żyć nie oglądając się za siebie,narobić bałaganu
i nie posprzątać,a co z następnym pokoleniem,dziećmi,wnukami,prawnukami,
co to kogo obchodzi,gdy już go na tej ziemi nie będzie.Prawdziwi ludzie
zamieniają się w bezduszne roboty,w trucicieli -również siebie.Właśnie
sąsiad opryskał ogórki nie czekając okresu karencji sprzedał trując
potencjalnych konsumentów,ale on zadowolony,kasę wziął, a sam tego
jeść nie będzie.Drugi sąsiad opryskał truskawki i też zaraz sprzedał,
które kupił ten pierwszy,zatem trucizna do niego wróciła.Połykają ją również
dzieci,bliższa i dalsza rodzina owych sąsiadów,ale co im tam kasę mają,
a o skutki swych poczynań nie dbają.A co z odwieczną nauką-
"Nie czyń drugiemu,co tobie niemiłe"?
Świat stanął na głowie,ale przecież nie może tak długo stać,bo nastąpi
martwica wszystkich jego członków,aż wkońcu odpadną i wszystko się
rozsypie.Wiedzą o tym już ci,którzy szukają miejsca w kosmosie i co kiedy
już znajdą -znów zrujnują,zaśmiecą,aż miejsca braknie  we wszechświecie.
Śmieci same tak łatwo nie przepadną i nie pozostanie to bezkarnie,
zapłacą boleśnie przyszłe pokolenia -doprowadzą tą biedną ziemię do
unicestwienia.Nic się nie odrodzi na ziemi zatrutej,spalonej,ogołoconej
z najgłębszych zdrowych,życiodajnych pokładów mogących wydać plon.
odwiedzin: 691098
do góry