Rozterki duszy i serca pragnienia

z życia wzięte

JAKIE TO ZWIERZĘ MORDUJE BEZ PRZYCZYNY,JAKIM ZWIERZĘCIEM JEST OSOBNIK- KTÓREGO TRUDNO NAZWAĆ CZŁOWIEKIEM - KTÓRY POZBAWIA ŻYCIA NIEWINNĄ ISTOTĘ?

Nie mieści się to w mojej głowie,nie potrafię sobie nawet wyobrazić,jak można zabić,jak można tak katować niewinne dziecko cudze czy własne,nieważne jakie,zdrowe,piękne czy chore,po prostu dziecko,małego człowieka potrzebującego opieki,troski i miłości.

Kiedy słyszę o okrucieństwie i przemocy nie tylko w stosunku do dzieci,ale również wobec rodziców,po prostu człowieka do człowieka,a nawet człowieka do zwierzęcia,robi mi się niedobrze.Coś pęka wtedy w moim sercu i przeraża mnie myśl dokąd to wszystko zmierza.Szerzy się to całe zło jak jakaś zaraza,jeśli nie znajdzie się na nie odpowiednie lekarstwo,strach pomyśleć o przyszłości pokoleń.

Brakuje mi słów na to,aby opisać,co dzieje się w mojej duszy,jak burzy się moja krew,gdy czytam o potworach jakie nosi nasza ziemia,o tych wszystkich bezmózgowcach robiących krzywdę innym,o hienach i pasożytach w ludzkiej skórze.

***

Zniewoliliśmy resztę zwierzęcego stworzenia oraz potraktowaliśmy naszych dalekich kuzynów w futrach i piórach tak okrutnie, że poza wszelką wątpliwość, gdyby mieli oni stworzyć religię, szatanem byłby dla nich człowiek.
— William Ralph Inge-
"Teraz, gdy już nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptaki, pływać pod wodą jak ryby, brakuje nam tylko jednego: nauczyć się żyć na ziemi jak ludzie."
***
 
jacyś tacy niedomyci
wczorajsi niedzisiejsi
stoją grupkami
rozmymłani
plują na chodniki
zachowują się jak dziki
młodsi i starsi
niewiele warci
butni głośni i uparci
nie sznują siebie
nie poszanują i ciebie
dokąd to zmierza
człowiek zmienia się w zwierza
odwiedzin: 532557
do góry